top of page

Koniec Kalifatu Państwa Islamskiego w Syrii?

  • Zdjęcie autora: Marek Sygacz
    Marek Sygacz
  • 20 lut 2019
  • 2 minut(y) czytania

Koalicja Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) , wspierana przez Stany Zjednoczone, zakończyła najważniejszą cześć operacji militarnej w prowincji Dajr az Zaur, we wschodniej Syrii. Ostatnią „kieszeń” zajmowaną przez bojowników ISIS, wokół miejscowości al-Baghuz, w końcowej fazie walki ograniczono do kilkuset metrów kwadratowych zabudowań i namiotów, w których przebywały rodziny dzihadystów - według SDF - wykorzystywane jako żywe tarcze.

Od kilkunastu dni z oblężonego rejonu wydostawały się grupy uciekinierów , w tym kobiet i dzieci, które po sprawdzeniu przez służby bezpieczeństwa były przewożone do obozów dla uchodźców.

Ostatnie transporty cywilów wyjechał z al-Baghuz 19 i 20 lutego. Siły SDF przejęły kontrolę nad tym rejonem. Kolejną części operacji będzie oczyszczanie terytorium z ukrywających się bojowników Państwa Islamskiego a także rozbrajanie min-pułapek. Dowództwo koalicji nie wyklucza, że w zabudowaniach lub tunelach mogą ukrywać się jeszcze niedobitki organizacji, jednocześnie zapewniono, że nie było żadnej umowy dotyczącej utworzenia „bezpiecznego korytarza” umożliwiającego dżihadystom wyjście z oblężenia.

Ani w al-Baghuz ani w poprzednio zajętych przez Koalicję miejscowościach nie udało się namierzyć lidera Państwa Islamskiego Abu Bakr al Bagdadiego, tym samym nie potwierdziły się pogłoski, że samozwańczy Kalif i proklamator Państwa Islamskiego ukrywa się w rejonie Dajr az Zaur.

Bagdadi nadal jest poszukiwany, między innymi przez jednostki specjalne po obu stronach granicy syryjsko-irackiej.

Operacja przeciwko ISIS w Dajr az Zaur, nazwana „Al Jazeera Storm”, ruszyła we wrześniu 2017 roku i zbiegła się z końcową fazą bitwy o Rakkę – nieformalną stolice Kalifatu. Kampanię prowadzono na kilku frontach : od północy i wzdłuż granicy z Irakiem. Działania znacznie zwolniły, kiedy na początku 2018 roku Turcja zaatakowała kurdyjski kanton Afrin, w północno-zachodniej Syrii. Kurdowie – będący trzonem koalicji SDF – opuścili Dajr Az Zaur i skierowali swoje oddziały do walki z Turcją i wspieranymi przez nią islamistycznymi bojówkami.

Walki wznowiono oficjalnie na początku maja. ISIS – dzięki pośredniemu wsparciu Ankary - zyskało pół roku. Koniec 2018 to klika silnych kontrataków dżihadystów, którzy starali się wykorzystywać m.in. burze piaskowe. Straty Koalicji były duże. Kampania znowu przyhamowała - ale nie zatrzymała się.

Ostateczne uderzenie ruszyło 9 lutego 2019. W ciągu zaledwie dziesięciu dni z rejonu walk ewakuowano około 20 000 cywilów. W ostatniej enklawie ISIS broniło się 3 000 bojowników.

Dajr az Zaur miało dla Kalifatu szczególne znaczenie. We wschodniej Syrii znajdują się największe pola naftowe w tym kraju : al-Omar i al-Tanak, które trafiły w ręce dżihadystów w 2013 roku. Dochody tylko z pola al-Omar, w najlepszym dla ISIS czasie, sięgały 5 milionów dolarów miesięcznie. Ropę szmuglowano między innymi do Turcji i Jordanii a także na terytoria Syrii kontrolowane przez reżim Baszara al Asada

Według „Syrian Observatory for Human Rights” koniec operacji w Dajr az Zaur to nie koniec z bojownikami ISIS w Syrii. Na terytoriach położonych na zachód od Eufratu, kontrolowanych przez koalicje de facto syryjsko-rosyjsko-irańską, na obszarze nawet 4000 kilometrów kwadratowych mogą znajdować się jeszcze tysiące bojowników


 
 
 

Komentarze


ZAJRZYJ KONIECZNIE

Black.png

Jeśli masz ochotę ( i środki :) ) możesz wesprzeć #StrefęKonfliktu

Wpłać darowiznę przez PayPal
bottom of page